Co ja robię całymi dniami
Wychodzę z biura. Korytarzem idzie kobieta z dzieckiem na ręku. Dziecko najwyraźniej wykazało mną zainteresowanie, bo słyszę jak kobieta tłumaczy:
– Pan wychodzi z pracy. Pewnie cały dzień robił piku-piku na komputerze.
Wychodzę z biura. Korytarzem idzie kobieta z dzieckiem na ręku. Dziecko najwyraźniej wykazało mną zainteresowanie, bo słyszę jak kobieta tłumaczy:
– Pan wychodzi z pracy. Pewnie cały dzień robił piku-piku na komputerze.
16 stycznia 2007 10:40:15
> To jest wygodne? :D
Wygodne jak masz taką fajną wirtualną lub zwijaną klawiaturę :P
16 stycznia 2007 16:15:33
ROTFL :-)
16 stycznia 2007 20:15:31
To już wiem co będe odpowiadał znajomym jak pytają co robię w pracy :D
piku-piku :)
17 stycznia 2007 20:07:04
człowieku, oflaguj się jakoś, zabarykaduj albo co! znowu muszę monitor przez ciebie czyścić.
Jesteście obserwowani...
15 stycznia 2007 16:41:56
Widzisz, małe dziecko jest jak człowiek pierwotny – dźwięk nieodłącznie kojarzy z akcją, a akcję z dźwiękiem. Stąd tak łatwo mu przekazać informację czysto onomatopeicznie :-).