Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Co za zbieg okoliczności...

Jestem w trakcie czytania Ostatniego kontynentu Pratchetta, a przed chwilką z żonką obejrzałem Dom nad jeziorem. Samo tak wyszło. Kto czytał i oglądał zrozumie o co mi chodzi. W sumie ciekawe jak to Pratchett rozwiąże...

...i niech nikt nie waży mi się odpowiedzieć na to pytanie retoryczne w komentarzach!


Komentarze

AlchemyX

12 grudnia 2006 23:18:25

Mam nadzieję tylko, że obejrzałeś Dom nad jeziorem w wydaniu japońskim, a nie amerykańską słodzoną kupę.

Aliceq

12 grudnia 2006 23:18:50

A bo to skończyło się tak, że… ;)
Nie bij, akurat ostatniego kontynentu nie czytałam :)

Jajcuś

12 grudnia 2006 23:20:24

AlchemyX: Jasne, że amerykańską słodzoną kupę. Żona zażądała Keanu Reevesa, a ja chciałem sobie na Sandrę Bullock popatrzeć. ;-)

Ika

12 grudnia 2006 23:21:32

Heh… i teraz nie moge się zdecydować które z nich bardziej mniamuśne ;-)

AlchemyX

12 grudnia 2006 23:21:39

Buuu. Dużo bardziej podobała mi się wersja Japońska. Fajna, jakaś taka mistyczna trochę. A tutaj prawie to samo, ale jednak prawie robi wielką różnicę :)

A Keanu to ogólnie dość popularne kobiece żądanie :D

Jajcuś

12 grudnia 2006 23:25:44

Możliwe, że japońska wersja rzeczywiście podobałaby nam się, przynajmniej jeśli chodzi o fabułę, bardziej. Ale niekoniecznie… są pewne różnice kulturowe, a my do miłośników kultury i sztuki japońskiej nie należymy. Za to wersja europejska (i nie mam na myśli Wajdy itp. rodzimych smutasów), w tej samej obsadzie mogła by być super. :-)

Joanna

12 grudnia 2006 23:30:22

O, tak, „Dom nad jeziorem”, baardzo mi się podobał. Po pierwszych piętnastu minutach stwierdziłam, że przecież i tak wiem, jaki będzie koniec, więc po co oglądać dalej i wyłączyłam film. Ale potem jednak obejrzałam od początku do końca i okazało się, że jednak skończył się inaczej… :)

Khorne

13 grudnia 2006 02:23:52

E tam. Od razu było wiadomo kto zginął w tym wypadku.

zdzichu

13 grudnia 2006 19:04:57

Co za zbieg, okoliczności, akurat skończyłem czytać Ostatni kilka dni temu ;)
A ,,Domu…’‘ nie oglądałem, ale Khorne zaspojlerował :/

Jajcuś

13 grudnia 2006 19:21:32

> A ,,Domu…’‘ nie oglądałem, ale Khorne zaspojlerował :/

zdzichu: nie tak bardzo, jak by się mogło wydawać :-) Inaczej dostałby opieprz, a komentarz zostałby skasowany.

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...