<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot; WiFi w domu, z przygodami oczywiście&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 13:06:03 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664002</link><description>To ja jeszcze dwugodzinną bakterię poproszę :-)</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 22:17:06 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664002</guid></item><item><title>SoR</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664018</link><description>Chyba wykorzystam starego laptopa 486 + wifi orinoco na hermesie, ciekawe czy będzie znośnie chodzić. W sumie ciekawe rozwiązanie zamiast kupować jakiegoś AP.</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 22:25:16 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664018</guid></item><item><title>zdzichu</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664019</link><description>WPA powinno działać, bo to jest głównie nabudówka na WEP. Ale hostapd jest niesamowicie wybredny jeśli chodzi o sprzęt z którym działa: jakies 3 konkretne sterowniki pod Linuksa jako takiego, teoretycznie to, co ma sterowniki pod Devicescape i wszystko, co ma sterowniki pod FreeBSD. W Linuksie będzie się dało używac wifi, jak już stos Devicescape trafi do jądra. Co stanie się pewnie ,,za pół roku&amp;#8217;&amp;#8216; :-/</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 22:26:47 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664019</guid></item><item><title>Zal</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664022</link><description>Zawsze są problemy, święta racja ;] A co do zabezpieczeń &amp;#8211; dla mnie (prócz WEP, filtrowania MAC oraz ukrywania ESSID) najskuteczniejszym okazało się zmniejszenie mocy nadajnika do 1/8 pierwotnej mocy. W moim przypadku chyba najlepsze rozwiązanie :]</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 22:27:35 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664022</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664036</link><description>zdzichu: WPA to WEP + 802.1x + cośtamjeszcze. I tego &amp;#8222;cośtamjeszcze&amp;#8221; zapewne w firmware/sterowniku by mi brakowało. No i w ogóle nie ma o czym gadać, jeśli zwykły WEP nie zadziałał.</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 22:34:11 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664036</guid></item><item><title>Piotreckh</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664041</link><description>A Ndiswrapper? To nie jest lepsze rozwiązanie od kiepskich sterowników?
Wiem, że to prowizorka, ale mi działało 2 lata z kartą PCI Planeta wydajniej niż ówczesne otwarte sterowniki dla RTL8180. Teraz jak sobie wybierałem kartę na PCMCIA, to odrazu z myślą, że uruchomię przez NDISwrappera i nie będę dalej kombinował.</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 22:39:56 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664041</guid></item><item><title>Grucha</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664104</link><description>SoR: czym robisz AP z hermesa ?</description><pubDate>Sun, 10 Dec 2006 23:18:02 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664104</guid></item><item><title>Ja-Joanna</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664170</link><description>No, ja też miałam kiedyś do czynienia z atmelwlandriver i tym drugim, wówczas to był chyba jeszcze debian, a może już ubuntu, nie wiem. W każdym razie trwało dwa tygodnie, zanim mi się udało to uruchomić. W dodatku karta WLAN była zewnętrzna, na usb&amp;#8230;
A WLAN był konieczny, bo to mieszkanie było tzw &amp;#8222;studenckie&amp;#8221; i router stał u koleżanki w pokoju, a my się nie chciałyśmy potykać o kable przechodzące przez przedpokój.
Ale udało się.
PS: Czemu jestem nagle niezalogowana na Twojej stronie, choć jestem zalogowana na joggerze?</description><pubDate>Mon, 11 Dec 2006 00:05:52 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664170</guid></item><item><title>danadam</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664683</link><description>Jak widzę FCS nikogo nie zainteresował. Chyba tylko ja taki dziwny jestem ;-). FCS to Frame Check Sequence, zawiera sumę kontrolną z zawartości ramki ethernetowej.</description><pubDate>Mon, 11 Dec 2006 18:09:31 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664683</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664688</link><description>danadam: też mi się tak wydawało, ale sprawdzać już mi się nie chciało, a głupstwa też nie chciałem palnąć przez przypadek ;-) W każdym razie, tu nie było to bardzo istotne.</description><pubDate>Mon, 11 Dec 2006 18:12:17 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c664688</guid></item><item><title>SirRoman</title><link>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c794033</link><description>ehhh Jajcuś od razu zwalasz winę na linuxa i, że zawsze są problemy z wifi&amp;#8230;. Ja powiem tak&amp;#8230; Jak sie korzysta (przepraszam za określenie) z lipnych, tandetnych, egzotycznych kart (w dodatku jakichś starych śmieci) to nie ma się co dziwić... Weź kartę na Prismie (praktycznie obojętnie jakim), na Atherosie (tez praktycznie obojetnie jakim &amp;#8211; no może z małymi wyjątkami), a zobaczysz, że nie taki diabeł straszny &amp;#8211; wtedy wszystko działa z palca  ;) Pozdrawiam</description><pubDate>Tue, 17 Apr 2007 02:58:33 +0200</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2006/12/10/wifi-w-domu-z-przygodami-oczywiscie/#c794033</guid></item></channel></rss>
