Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Dzisiaj zostałem gwałcicielem

Byliśmy dzisiaj u mojego ojca na imieninach. Było całkiem miło, ale na końcu, dla odmiany, daliśmy się sprowokować mojemu bratu i wdaliśmy się w dyskusję. Już byłem wyzywany od kapitalistycznych wyzyskiwaczy, już wielokrotnie słyszałem o sprawiedliwości społecznej której u nas brak. Dowiedziałem się, że jego organizacja chce w Gdańsku zorganizować referendum o samoopodatkowanie się mieszkańców na darmową komunikację miejską... Ale to wszystko nic... Dzisiaj dowiedziałem się, że jestem gwałcicielem. Właściwie to jak każdy facet w naszej kulturze (a więc i mój braciszek), ale szczególnie dlatego, że śmiałem sobie zażartować z feministek (żona zaczęła, to ona też jest gwałcicielem, bo że męską szowinistyczną świnią to już wiemy)...

Naprawdę nie wiem, czy śmiać się z poglądów braciszka, czy płakać. Na razie jednak mnie to bawi. Szkoda tylko, że te poglądy zyskują posłuch u innych.


Komentarze

wodzu

21 listopada 2006 20:39:42

Samoopodatkowanie na darmową komunikację? A namówisz go może jeszcze na samoopodatkowanie się na moją emeryturę? Ale fajnie by było… ;)
A poważnie: weź go pacnij czymś ciężkim i każ nauczyć się liczyć, to nie będzie takich idiotyzmów propagował...

ajot

21 listopada 2006 20:40:05

to Ikuś też jest „męską szowinistyczną świnią”? ;-)

Uzytkownik

21 listopada 2006 23:19:54

Jak ja lubię niektórych ludzi…
Sam mam skrajne poglądy ale jestem gotów podjąć się dyskusji (pod warunkiem, że krytykujemy teorię/praktykę a nie siebie nawzajem).

Co do feministem to zależy o których mówimy. Jeśli o założycielkach, które walczyły o równouprawnienie[1] to zdecydowanie je popieram. Jeśli chodzi o walczące o przywileje socjalne, parytety etc. nie.

[1] Które polega na tym, że w prawie nie ma rozróżnienia mężczyzna/kobieta.

bmalkow

22 listopada 2006 07:33:34

Co to znaczy „samoopodatkowanie”? Będzie płacił kto chce a ja będę jeździł za darmo? Czy też „samoopodatkowanie” oznacza, że jeden z drugim wymyślą coś takiego a ja będę musiał płacić? Jeśli tak to wszyscy jesteśmy samoopodatkowani…

Jajcuś

22 listopada 2006 08:27:13

Uzytkownik: Oczywiście chodziło o parytety, przywileje i panie które się lansują krzywdą kobiet. Przeciwko równouprawnieniu w sensownym zakresie (bez sztucznego rozróżniania praw, ale i bez wmawiania, że mężczyzna i kobieta się niczym nie różnią) ja nic nie mam.

bmalkow: Oczywiście, że to drugie. Przecież tu chodzi o „sprawiedliwość społeczną”. Ci co chcą jeździć autobusami chcą, żeby ci co maja pieniądze im to opłacili. Przecież to by było takie sprawiedliwe…

bmalkow

22 listopada 2006 08:28:21

oczywiście wszyscy wiedzą czym się różni sprawiedliwość od sprawiedliwości społecznej ;-)

ola

22 listopada 2006 09:43:51

jajcuś tylko uważaj żeby za te gwałty na feministkach Cię nie wsadzili:D

Uzytkownik

22 listopada 2006 10:40:26

@Jajcuś:
To była wypowiedź popierająca Cię ;)

Jajcuś

22 listopada 2006 10:42:21

Uzytkownik: taką miałem nadzieję :)

tuwlos

22 listopada 2006 14:42:12

Jajcuś: Nawet nie wiedziałem, że można kogoś zgwałcić słowem :)

Uzytkownik

22 listopada 2006 19:13:13

Ferdydurki nie czytałeś?

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...