The Doors
Odpaliłem sobie ścieżkę dźwiękową z filmu The Doors
... Czemu już
nikt nie tworzy takiej muzyki? Ten nastrój... to brzmienie, szczególnie
organów... mmmmniam.
Odpaliłem sobie ścieżkę dźwiękową z filmu The Doors
... Czemu już
nikt nie tworzy takiej muzyki? Ten nastrój... to brzmienie, szczególnie
organów... mmmmniam.
17 września 2006 09:28:18
Po przeczytaniu paru artykułów na wikipedii stwierdzam, że jeszcze jeden instrument miał niewątpliwy wpływ na to charakterystyczne brzmienie: Fender Rhodes Piano Bass (taki elektromechaniczny basowy instrument klawiszowy). Oczywiście perkusja, gitary i wokal też są bezbłędne, ale chyba najbardziej charakterystyczne (egzotyczne) są te instrumenty Manzarka. :)
Kasiu, a można wiedzieć jak się ten zespół z Twojego miasta nazywa? I czy gdzieś można dorwać jakieś próbki ich twórczości?
17 września 2006 13:34:59
http://www.czaqu.art.pl/ - niestety żadnych mp3 w sieci nie znalazłam, ale kiedyś ściągałam płytę z torrentów, wiec jakoś sobie chyba poradzisz;) a z Dybosiem - czyli organistą - miałam do czynienia podczas krótkiego w jego życiu epizodu licealnego i parę razy potem;) spoko koleś...
17 września 2006 15:40:15
Są dwie mp3 na ich stronie. Ujdzie, nawet niezłe, ale porównywanie z Doorsami byłoby co najmniej nie na miejscu ;-)
17 września 2006 15:41:51
no przecież chyba nie spodziewałeś się czegoś na tym samym poziomie..?:D Doorsi to Doorsi... pamiętam radzieckie wydanie płyty zatytuławane: "Zażgi wo mnie agoń";)
20 września 2006 13:34:41
eee no ale starych dobrych muzyk jest troszkę, np mike oldfield "tubular bells" dobrze robi na uszy ;p
20 września 2006 19:25:29
paszczak, pełno jest takich fajnych starych kawałków... choćby cała dyskografia Pink Floyd :)
08 grudnia 2007 02:45:21
nie tylko pink floyd..a.. deep purple, led zeppelin, dire straits.. i cudowny king crimson,,,,lynyrd skynyrd..a teraz pearl jam z vedderem…który ma zamiar zastąpić znowu morrisona ..kto tego nie zna jest bardzo ubogi….:)
pozdrawiam…
Jesteście obserwowani...
16 września 2006 23:47:58
"show me the way to the next whiskey-bar...";) właśnie dlatego ta muzyka jest taka wyjątkowa... zresztą są na pewno tacy, którzy tworzą w tych klimatach, ale o nich mało wiadomo... w moim mieście jest zespół, któremu do Doorsów pewno daleko, ale słyną ze specyficznego brzmienia starych, przywoiezionych z Niemiec organów, na których grywał na nabożeństwach jakichś ichni organista...;)