Jesień Linuksowa tuż tuż...
Jesień Linuksowa już za trzy tygodnie.
105 osób zapisanych, ale na razie tylko 54 potwierdzonych. Na liście tylko jedna
kobieta. :-( Dobrze, że żona nie z tych co się czują bardzo źle w roli rodzynka.
A'propos żona... są w tym Lewinie Kłodzkim jakieś konie? ;-)
Tym razem szykuje się bezstresowy odpoczynek – mój wykład przegrał w wyborach
, pewnie dlatego, że
zapomniałem umieścić słowa hacking
w tytule. ;-) Może to i lepiej.
Ktoś jeszcze się wybiera?
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
14 września 2006 08:44:51
A jaki był tytuł?