Last.fm Client
Wróciłem po urlopie do roboty, chciałem sobie puścić muzyczkę, no to
zajrzałem na Last.FM, co tam nowego.
Okazało się, że wreszcie jest Last.FM Client pod Linuksa. Ściągnąłem,
odpaliłem i wygląda całkiem miło – już na pierwszy rzut oka wydaje się
dużo bogatszy i wygodniejszy od starego Last.FM Playera. Muzyczka gra.
:-) ...trzeba zająć się robotą. :-(
Śledzenie komentarzy (RSS)
16 sierpnia 2006 10:07:37
Szkoda, że u mnie (u innych też) po wciśnięciu play zawsze robi segfaulta... Coś tam chyba z 48000Hz związane. Mają naprawić w nastepnej wersji.