Brawo dla Hochland
Wreszcie serek topiony się sensownie rozpakowuje. :-) Po tylu
latach męczarni... ;-)
Wreszcie serek topiony się sensownie rozpakowuje. :-) Po tylu
latach męczarni... ;-)
21 czerwca 2006 11:51:11
Patryk: jestem pewien, że to nowy ficzer serków Hochland -- tasiemka za którą wystarczy pociągnąć, żeby zdjąć "górną ściankę" opakowania. Z tradycyjnymi opakowaniami próbowałem różnych sposobów, z lepszym lub gorszym skutkiem, ale nigdy nie byłem z nich w pełni zadowolony.
21 czerwca 2006 12:06:56
Jak odpowiednio złapiesz i umiejętnie pociągniesz to można wyciągnąć prawie cały serek z opakowania
„jestem pewien, że to nowy ficzer serków Hochland”
Myślisz że czemu tyle kosztują? bo naukowcy muszą wymyślać coraz to nowe `user friendly´ opakowania i inne ficzery;)
21 czerwca 2006 12:51:32
Hmm.. ja takie czerwone tasiemki to w serkach topionych pamiętam od zawsze.. ;}
21 czerwca 2006 12:53:05
Cthulu: to albo inne serki jadasz, albo teraz dopiero zrobili tą tasiemkę wystarczająco czerwoną i odstającą, żeby taka ślepota jak ja to zauważyła ;-)
21 czerwca 2006 13:31:03
zgadzam się z Jajcusiem :] też dopiero teraz to zauważyłam.. i jestem szczęśliwa pożerając właśnie kanapkę z takowym serkiem
21 czerwca 2006 14:14:29
jak to wreszcie? mi już od lat się dobrze rozpakowuje:)
21 czerwca 2006 16:47:09
Ja myślałem Jajcuś, że chodzi Ci o to, że przy tych temperaturach serek topiony wypływa z opakowania :D
Jesteście obserwowani...
21 czerwca 2006 11:46:42
Nie chciałeś napisać „Wreszcie serek topiony się sensownie rozpakowuje”
tylko raczej
„Wreszcie znalazłem sposób na rozpakowanie serka topionego”
Ja sam sposob na to znalazlem przypadkiem
;)