Nowe zabawki
Postanowiliśmy sobie odświeżyć nieco sprzęt. Przez cały weekend i poniedziałek oglądałem w sieci ceny i opisy sprzętu. We wtorek poszedłem do sklepu Proline po płytę główną (A8N-E) i kartę grafiki (Sapphire Radeon X550 na PCI-Express). Resztę sprzętu, tj. procesor (Athlon 64 3200+), pamięć (2* Kingston DDR 512MB 400MHz CL2.5) oraz taki panelik do obudowy z czytnikiem kart i portami USB, zamówiłem na Allegro. Oczywiście od tej chwili nie mogłem się doczekać przesyłek, ale liczyłem się z tym, że mogą dochodzić przez tydzień... Żonka zamówiła sobie pamięć do laptopa.
Dzisiaj zadzwonił kurier Stolicy, a więc w sprawie paczki z procesorem i pamięcią. Ja byłem w pracy, w Zabrzu, to odesłałem go do żonki, która pracuje kilkaset metrów od domu. Niewiele później żonka doniosła, że odebrała paczkę. Chwilę później, że jeszcze jedną – z pamięcią do jej laptopa. Czyli pozostała tylko paczka z panelikiem, ale mało mnie to obchodziło, bo reszta by mi wystarczyła do złożenia komputera.
W domku najpierw zrobiłem zaległy upgrade tropka (wiąże się to z odłączeniem sieci, więc mogłem to zrobić tylko wtedy, gdy żonki nie ma), a zaraz potem zabrałem się za rozbebeszanie kompa. W międzyczasie przyszedł paczkonosz z Poczty Polskiej z panelikiem. A więc wszystkie zamówione w tym tygodniu manele przyszły jednego dnia. :-)
Komputerek udało się złożyć bez większych problemów, Linux wystartował,
jednak parę rzeczy na początku nie działało. Pierwsze: USB. Winną okazała się
opcja
w parametrach kernela – bez ACPI kontroler
USB nie miał przydzielonego IRQ. Drugie: karta dźwiękowa. Uaktualniłem
acpi=off
i Linux widzi kartę... tyle, że nic nie
słychać, mimo wyłączenia wyciszenia w mikserze. Tym pobawię się później...
modprobe.conf
No i, oczywiście (może nie tak całkiem), nie zadziałała grafika. Ani
framebuffer, ani Xy. Sterownik radeon
z X.org stwierdził, że nie zna
takiej karty. Znał jednak inne na podobnych kościach. Wymusiłem więc
i ruszyło. Oczywiście tylko 2D, ale starczy.
Szkoda, że modułu ChipId 0x5b60
nie można (nie umiem?)
podobnie oszukać... radeonfb
2D mi w zasadzie wystarcza... ale 3D też dobrze byłoby mieć. Więc wypróbowałem też te paskudne (bo zamknięte) sterowniki od ATI. Po zainstalowaniu ruszyły od kopa – nic nie musiałem ruszać w konfiguracji – ruszyło na konfigu z moich prób ze starszymi Radeonami. Więc mam działającą akcelerację 3D, a jednocześnie, przy normalnej pracy (2D) nie jestem ograniczony zamkniętymi sterownikami. Niestety, na razie lepiej być nie może.
Reszta wydaje się działać ok. Sieciówka (Gigabit Ethernet) ruszyła od
razu. Czytnik kart jest widoczny jako kilka urządzeń usb-storage
odkąd
naprawiłem
USB. Zegar procesora udało mi się zwalniać i przyspieszać za
pomocą cpufreq
, czy idzie za tym zmiana prędkości wentylatora dowiem
się dopiero po tym jak dziecko poszło spać (wcześniej było za głośno)...
Na razie system działa 32-bitowego. Kiedyś pewnie zrobię upgrade całości
do 64-bitów, ale na razie nie chcę sobie psuć systemu. Zaraz zabiorę się za
benchmarki – wczoraj zrobiłem kilka na starym kompie i jestem ciekawy
jak wypadnie porównanie. Na oko jest trochę
szybciej...
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
12 maja 2006 21:51:04
Athlon na s. 939? Jaką masz do tego płytę główną?
U mnie zabawy z modułami cpufreq_ondemand czy cpufreq_powersave powodują destabilizację systemu (czytaj: samoczynny restart). Mam A64 3200+ na s.939 + MSI K8T Neo2 (VIA K8T800)