Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Dziennikarska fantazja...

Zawsze zadziwiała mnie fantazja niektórych dziennikarzy. Jeśli czegoś nie wiedzą, to sobie wymyślą. Czasem całkiem sprytnie.

Właśnie przeczytałem sobie całkiem ciekawy artykuł w Rzeczpospolitej. Artykuł bardzo optymistyczny, podane liczby wręcz zaskakujące... ale ja nie o tym.

Pod artykułem jest komentarz przybliżający czytelnikom Linuksa. A w nim możemy przeczytać:

Sam Linux i część oprogramowania użytkowego działającego pod jego kontrolą są bezpłatne. Oferowane są też płatne programy, ale tanie tzw. dystrybucje Linuksa.


Komentarze

Ja-Joanna

06 kwietnia 2006 12:16:47

Śliczne... :)

jiivan

06 kwietnia 2006 12:17:34

I standardowe "Linus napisał linuxa"
Ciekawe czy w czasopismach ekonomicznych jest jakakolwiek redakcja techniczna? Oczywiście nie ekonomiczna, bo w to raczej nie wątpię tylko taka dotycząca tematu poruszanego w artykule.

str()

06 kwietnia 2006 13:03:30

Pewnie nie ma, jiivan. Ale posiadanie takiej redakcji jeszcze o niczym nie świadczy - weź do ręki KąputerŚwiat lub podobnie. Siąść i płakać.
Ale, ale. Zastanawia mnie czy jest jakieś ciało, gdzieś w RWO, ISOC albo zupełnie niezależnie, gdzie mogłyby zgłosić się osoby pragnące uzyskać wyjaśnienia n.t. FLOSS i oszczędzić czytelnikom płodów radosnej tfurczości.
O i już mi się roi pomysł utworzenia czegoś takiego z gwarantowanym okresem odpowiedzi, opłacany esemesem, z bazą artykułów. No, chyba że coś podobnego już jest...

PawelS

06 kwietnia 2006 13:13:33

Komentarz śliczny ;).
Apropo Płatnika to da się go uruchomić przez Wine/Cedega, ale nie działa zbyt stabilnie, dlatego niestety potrzebny jest Windows (wystarczy nawet 98).

DeeJay1

06 kwietnia 2006 17:16:14

jiivan: akurat Linus napisał Linuksa :) Linuks to tylko jądro w końcu, a jak wiadomo tylko SCO twierdzi, że to nie Linus je pierwotnie napisał :)
Co do ramki to faktycznie wygląda jakby korekta albo skład powycinał kilka fragmentów (może się nie mieściło w ramce) bez pytania kogoś kompetetnego...

jiivan

07 kwietnia 2006 09:26:07

http://pl.wikipedia.org/wiki/System_operacyjny
Według każdej sensownej definicji system operacyjny to nie tylko jądro, a zbiór programów pośredniczących. Czyli po pierwsze Stallman ze swoim zespołem zbudował porządne fundamenty, a po drugie Linus dał zaczątek prościutkiego kernela, który nigby by nie zaistniał gdyby nie tysiące pomocników.
Zresztą gdyby nawet na chwilę przyjąć, że OS to tylko kernel to jakbyś określił mikrojadro? Zbiorem systemów operacyjnych? :-)

DeeJay1

07 kwietnia 2006 17:42:50

GNU Linux to system :)
Poza tym akurat z tego co się orientuję to jądro Linuksa jest dość rygotystycznie pilnowane przez Linusa i jeśli czegoś nie zatwierdzi (ew. mu się nie podoba) to do jądra nie wejdzie, obojętnie czy by community krzyczało, że chce to mieć...
Ja nie twierdzę, że Linus napisał cały system operacyjny, twierdzę tylko że Linuks jako jądro (a pod taką nazwą się pojawiło na ftp) jest w dużej mierze dziełem Linusa, swoją drogą łatki do jądra można potraktować jako "derived work" od jądra i w tym momencie Linus by miał pewne prawa do nich już :)

mcv

12 kwietnia 2006 10:42:43

No po prostu Linux to nazwa jądra. Nazywanie systemu (czy tam dystrybucji) Linuksem to małe nadużycie, które się przyjęło (chociaż ja mówię na system „GNU” ;þ).

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...