Zmiany w firmie...
Wreszcie zatrudnili nowego admina. Powinien być najpóźniej od grudnia, bo ostatnio zapiernicz był straszny (we dwóch robiliśmy za trzech), ale ważne że już jest. Właściwie, to tylko pojawił się w pracy i już znacznie mniej roboty było. Nic się nie popsuło. :-)
Przyszedł też nowy magazynier (zastanawiamy się czy będzie po biurach
wózkiem widłowym jeździł) i odeszła koleżanka, którą chciałbym tutaj, przy
okazji, pozdrowić ;-)
Coraz ciężej się w tych kolegach i koleżankach w pracy połapać – coraz
częściej nie mam pojęcia kto mi mówi cześć
...
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
28 lutego 2006 11:46:27
Odzdrawiam również ;-) Buuuziaki! :-)