Jednak, miła niespodzianka
Do trzech razy sztuka... Tym razem się udało. Zainstalowałem wersję
en-US
i ruszyła na starym profilu. No to się jednak chłopcy
postarali... W takim razie, teraz już pozostanę przy wersji amerykańskiej.
Trudno, mój angielski już i tak jest bardzo zniekształcony, więc dużo gorzej
od tego nie będzie.
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
21 września 2005 16:11:31
Ja wole uzywac angielskiego en-gb ;)