Nowa zabawka
Tato przyniósł mi dzisiaj nową zabawkę. Zabytek właściwie. Cyfrowy aparat
fotograficzny Casio QV-300. Podłączany do komputera przez port szeregowy
i robiący zdjęcia w rozdzielczości 640x480. Już jeden taki mam (Relisys Dimera
3500), ale ten Casio robi dużo lepsze wrażenie. Po pierwsze ma wyświetlacz
LCD. Zadziwiająco dobry wyświetlacz. Po drugie, jego pamięć mieści nie 8 zdjęć
wysokiej jakości
, ale 60. Do tego i przycisków więcej, coś w rodzaju
zooma (przełącznik tele/wide przy obiektywie), obracany obiektyw (można
fotografować samego siebie) i masa różnych przełączników, z których części
jeszcze nie rozpracowałem.
Gphoto2 znowu mnie pozytywnie zaskoczyło, bo obsługuje i ten aparat. Więc
można się tym bawić pod Linuksem. Niestety, wtyczka gphoto2 do Sane nie uznaje
portu
, a więc prosto z Gimpa się do tego nie
dostanę. Będzie trzeba jeszcze spróbować zrobić z tego serial:kamerę
internetową
, ale przy interfejsie szeregowym nie bardzo to widzę...
Prawdopodobnie w swoim czasie to było pierońsko drogie i szpanerskie urządzenie. Nadal robi niezłe wrażenie, jednak z powodu małej rozdzielczości, kiepskiej jakości zdjęć przy słabym oświetleniu i interfejsu RS-232C, w praktyce zbytnio użyteczne to nie będzie.
Śledzenie komentarzy (RSS)
14 września 2005 01:24:47
Hiehie, zawsze możesz dać córce jak podrośnie :)