Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Ała

Dzisiaj był ciężki dzień. Przed snem łyknąłem profilaktycznie tabletkę przeciwbólową, ale mimo to nad ranem się obudziłem i trochę pomęczyłem. Na szczęście udało mi się zasnąć ponownie. Rano żonka poszła do pracy, ja zostałem z Krysią. Za godzinę miała przyjść teściowa, ale przyszła zaraz po wyjściu żonki. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło — przynajmniej się Paskudą zajęła.

Rano trochę bolało, ale jak się rozruszałem to przestało. Chodzenie i zmiany pozycji przestały być już dla mnie dużym problemem. Ale po pewnym czasie brzuch mnie rozbolał. Podejrzewam, że problemem zaczyna być ucisk od środka, odkąd zacząłem normalnie jeść (wyszedłem ze szpitala, czas przestać chudnąć). Nie łykałem od razu prochów, bo nie warto przesadzać. Trochę posiedziałem przy kompie (Jogger wreszcie ruszył), trochę połaziłem, doczytałem do końca Bogowie, honor, Ankh-Morpork. Obejrzałem jakiś serial w TV. Tak wytrzymałem do około 14-tej. Wtedy się poddałem i jednak łyknąłem tą niebieską tabletkę. Inaczej nie dałbym rady nawet obiadu zjeść.

Zastanawiałem się, czy w ogóle warto jeść obiad. Ale gdy lek zaczął działać, to już nie było szans się oprzeć pysznej zupce ani drugiemu danku. Obolały byłem już mniej, ale zmęczony. To ciekawe, człowiek nic nie robi, a męczy się, najwyraźniej tym, że boli.

Teraz znowu zaczyna, na szczęście nieznacznie. Tabletkę wolę wziąć przed snem. Mam nadzieję, że reszta wieczoru i noc miną spokojnie i jutro już będzie lepiej. Może wreszcie wyjdę na spacer. Chciałem dzisiaj, ale ból i pogoda (dziewczyny po wieczornym spacerze wróciły kompletnie mokre) mnie zniechęciły.

P.S. Jak macie dość tego jęczenia, to dajcie znać ;-). Parę osób wyraziło zainteresowanie moim powrotem do zdrowia, a chwilowo niewiele więcej na ten temat jestem w stanie napisać. W ogóle nie za bardzo mam o czym pisać, a czasu tyle, że szkoda by było nic nie napisać ;-)


Komentarze

piko

12 września 2005 20:27:12

Ekhm, a kiedy będą zdjęcia? :-)

Nie to, żeby mnie te ciepłe włochate, czy ptaszki...

jack

12 września 2005 21:35:14

Pisz, pisz. Jeden też tak pisał (nie ten styl i gatunek oczywiście), potem znalazł wydawcę, a następnie stał się znany (w nie koniecznie szerokich kręgach) i miał na "kontynuacje swoich przyjemności". ;)

Hawk

12 września 2005 21:41:48

Pisze, nie żałuj sobie (i nam). Fajnie się czyta. A odnośnie męczenia się od samego "że boli", to ja gdy jestem chory męczę się od samego leżenia :)

Hawk

12 września 2005 21:42:31

s/Pisze/Pisz/ oczywiscie

jack

12 września 2005 21:44:57

Dziś po raz pierwszy w pracy nic nie zrobiłem (związanego z pracą oczywiście). Gdyby nie zajęcie, które sobie znalazłem w zastępstwie, na pewno strasznie bym się wynudził. Kiedyś udawało mi się poopieprzać parę godzin, jednak to było bardziej męczące niż sama praca. :)

Hawk

12 września 2005 21:50:16

Farciarz. Ja dziś w pracy oglądałem co chwilę różnokolorowe mrówki na tle pływającego biura. Efekt uboczny przy uderzeniu fali bólu rozchodzącego się po całej głowie w chwili wykonywania szybszych ruchów lub przy wstawaniu ze stołka.

anon

13 września 2005 17:43:55

Hmm.. Ja tak czesta mam ze jak np leze albo siedzi i szybko wstaje to nie wiem co zie ze mna dzieje prze kilka sek czuc cos w glowie i ciezko zachowac rownowage... Co to moze byc?

jack

13 września 2005 17:49:14

anon: tętniak. Nie znasz dnia ani godziny kiedy ni stąd ni zowąd pęknie i krew rozsadzi Ci czaszkę powodując natychmiastowy zgon.
Żartuję, też tak mam. A powyższy komentarz jest rezultatem nadmiernego oglądania serialu Six Feet Under. ;)

smk

22 września 2005 12:19:21

Ciekawe, że tak Cię ciągnie do jedzenia. To z postury wynika? Przemiana materii taka?
Ja np. potrafię nie jeść właściwie nic nawet i parę dni. I nie mam jakiś sensacji. Pół kanapki na wieczór, kawałek żółtego sera i następny dzień właściwie tylko na płynach.

Jajcus

22 września 2005 12:24:15

Jak nie dla jedzenia i seksu, to po co żyć? ;-)

smk

22 września 2005 12:26:59

No to chyba przyjdzie mi zmarnieć, bo wykazuję zdecydowane braki obu.

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...