Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Chwila grozy

Poszedłem dzisiaj do banku (właściwie do bankomatu) po pieniądze. Wychodzę zza rogu i widzę... wycelowaną we mnie lufę karabinu. Na chwilę serce podskoczyło mi do gardła...

...to nic takiego, to tylko ochroniarz. Oni od tego są, żeby wyglądać groźnie... ale celowanie do przypadkowych przechodniów, to już chyba przesada. Nie mają oni żadnych wytycznych mówiących jak trzymać karabin, gdy się nie strzela?


Komentarze

AlchemyX

19 sierpnia 2005 11:39:06

Tylko, że afair to są karabiny gładkolufowe na kule gumowe :D

Patrys

19 sierpnia 2005 11:39:30

Właśnie, oni nie noszą ostrej amunicji raczej.

Jajcus

19 sierpnia 2005 11:40:15

Mimo wszystko, nie chciałbym taką kulką w jaja, albo w oko.

radious

19 sierpnia 2005 11:40:23

A mi się kojarzy, że nie wolno trzymać od tak sobie broni lufą na wprost czy do góry, chyba powinna być w dół. Może jakiś nadgorliwiec, albo wyglądasz podejrzanie;P

Patrys

19 sierpnia 2005 11:41:07

No naczytali się o chakierach, to na widok geeka chcą otwierać ogień :P

maks

19 sierpnia 2005 11:46:52

Wyskoczyłeś zza rogu to się chłopak zestresował :)

nbw

19 sierpnia 2005 11:47:53

Może za dużo serii Aliens się naoglądał? (na każdym rogy czai się xenomorph ;)

Jajcus

19 sierpnia 2005 11:49:56

Gościu wyglądał na deczko nieprzytomnego, po prostu tak sobie karabin trzymał. Dobrze, że nie wyskoczyłem nieco szybciej i nie wpadłem na niego, bo jeszcze by spust nacisnął...

sprae

19 sierpnia 2005 11:53:34

karabin trzeba raczej trzymac do dolu. Kiedys na PO mnie uczyli, ze karabin ma prawo wystrzelic sam raz na rok. Wiec na cel trzeba go kierowac tylko wtedy, kiedy sie ma pewnosc.

Jajcus

19 sierpnia 2005 12:01:28

sprae: ... albo, gdy już raz w danym roku wystrzelił ;-)

listek

19 sierpnia 2005 12:23:33

jajcus: ciekawe w kogo on tego roku strzelił.
co do celowania w ziemię to wszyscy mają rację...

btw, to mi źle wróży bo ja zwykle to biegam - szkoda czasu na chodzenie... jak bym na takiego kolesia zza rogu wybiegł to nawet bym skręcić nie zdążył jakby wystrzelił z przerażenia ;)

Nina

19 sierpnia 2005 12:32:35

Mnie kiedyś taki z bronią zaatakował gdy pieniądze ładowali do samochodu pod bankiem ;) jeszcze mi lufą pokazał, że mam przejść na drugą stronę ulicy.. bezczelny :)

ola

19 sierpnia 2005 15:39:38

Dziwne, bo groźnie to Ty nie wyglądasz:)

Carstein

20 sierpnia 2005 23:12:59

<p>Bo tak to wygląda, jak się banda idiotów dorwie do broni. Sam mam pozwolenie na broń ostrą i doskonale znam wszelkie zasady trzymania i przechowywania broni, ale jak czasami widzę tych pożal się boże ochroniarzy, to mnie szlag trafia. Chyba inny kurs kończyli. Trudno zapamiętać im 4 cholernie proste zasady:</p>
<ol>
<li>Broń zawsze traktujesz tak, jakby była załadowana</li>
<li>Nigdy nie mierz do czegoś, jeśli nie jesteś przygotowany tego zniszczyć</li>
<li>Zawsze zidentyfikuj swój cel i to, co jest za nim</li>
<li>Dopóki nie wymierzysz do celu trzymaj palcę z daleka od spustu.</li>
</ol>
<p>
ps. strzelba gładkolufowa to nie karabin. <br />
ps2. broni długiej nie trzymamy lufą w dół, bo ew. wystrzał może zrykoszetować i krzywdę zrobić.<br />
ps3. nawet trafienie gumową kulą może zabić. <br \>
</p>

radious

20 sierpnia 2005 23:19:33

Z tym, że długolufową zawsze w górę to się zgodzę, dziadek - myśliwy zawsze tak nosi.

Carstein

20 sierpnia 2005 23:21:40

A z resztą nie? ;)

radious

20 sierpnia 2005 23:22:28

Z resztą też, ale dowodów nie mam:D

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...