Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Lokalizacja po mozillowatemu...

Gdy instalowałem sobie Firefoksa 1.0 na domowym komputerku, to wybrałem sobie angielską (brytyjską, nie amerykańską!) wersję językową. Co prawda disc zamiast disk trochę kłuło w oczy (w terminologii komputerowej niestety przywykłem do amerykańskiego), ale przynajmniej colour itp. jest normalnie. W każdym razie z tą lokalizacją jest mi całkiem dobrze, ale...

Gdy przychodzi czas na upgrade okazuje się, że nowa wersja jest na początku tylko po amerykańsku. Na angielską wersję językową trzeba długo czekać, mimo że w przypadku poprawek bezpieczeństwa nie powinno się czekać ani chwili. Do Fx 1.0.5 jeszcze wersji brytyjskiej nie ma.

Pojawia się pytanie, czemu w takim razie nie zainstaluję sobie po prostu wersji amerykańskiej. Ano temu, że po jej zainstalowaniu Fx przestaje działać z moim obecnym profilem, a swoich ustawień i rozszerzeń nie chcę się pozbywać. Każdy normalnie tłumaczony projekt (czyt. tłumaczony przy użyciu gettexta) ma fallback do języka domyślnego (zwykle amerykańskiego). W takim przypadku może się pojawić nowa wersja bez czekania na uaktualnienia lokalizacji — w najgorszym wypadku będzie brakowało kilku napisów. A jak ktoś chce zmienić język to po prostu wybiera nowy, ewentualnie instalując wcześniej pliki tłumaczeń. Niestety w oprogramowaniu Mozilli to tak nie działa — muszą być zasoby w wybranym języku albo całość się wypieprza na brakujących encjach. Już nie mówiąc o tym, jak się sprawy komplikują, gdy z jednej instalacji Firefoksa mieliby korzystać użytkownicy różnych języków.

No i nie wiem. Czekać dalej na Fx 1.0.5 w wersji English (British), czy instalować domyślną i hackować swój profil (zdaje się, że poprzednio przy tym poległem)?


Komentarze

D-

16 lipca 2005 11:31:24

Lokalizatorzy też nie wiedzą: http://marcoos.jogger.pl/comment.php?eid=132665&startid=0 :>

DeeJay1

16 lipca 2005 12:26:20

Czekać i bombardować ich bug requestami IMO...
SOD #1 odnośnie Firefoxa to chyba nikt nie odważy się napisać :)

djurban

16 lipca 2005 12:39:19

Ech Jajcus, ale gettext ma tyle wad. Nic dziwnego ze projekta uciekaja od niego.

marcoos

17 lipca 2005 00:34:51

Wadą gettexta jest przede wszystkim to, że jest UNIX-only, a Mozille są z definicji wieloplatformowe.

Co oczywiście nijak się ma do wtopy z 1.0.5. 1.0.6 mamy obiecane, że będzie wydane równolegle we wszystkich językach, przynajmniej tak nam rebron na IRCu przed chwilą obiecał.

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...