Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Mój jest ten kawałek Internetu…

…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.

Powrót na stronę główną

Popieprzę sobie :-)

Nie pieprzyłem już od trzech tygodni, albo i dłużej. To znaczy, nie całkiem tak. Zdarzały się w tym czasie małe przygody na boku — to popieprzyłem sobie w pracy, to u kogoś w weekend. Ale od trzech tygodni nie popieprzyłem sobie we własnym domu. Ale wreszcie koniec tej udręki! Znów będę pieprzył do woli! I będzie tak ostro, jak dawno nie było! Wreszcie zmieliłem sobie pieprzu i napełniłem, pustą od dłuższego czasu, pieprzniczkę. :-)


Komentarze

axquan

26 czerwca 2005 16:17:21

Ty świntuchu, sam pieprzysz? Ja wolę kupny... ;)

Jam Łasica RF

26 czerwca 2005 16:20:36

Przestańcie tyle pieprzyć ;)

Jajcus

26 czerwca 2005 16:23:06

axquan: Kupny mielony to nie to samo, co świerzo zmielony. Nawet jak kupiłem sobie taką pieprzniczkę z młynkiem, z całym pipeprzem w środku, to to jakieś mało ostre było. Dlatego wolałem poczekać aż się wreszcie dorwę do młynka, niż jakieś byleco kupić. Jak pieprzyć, to porządnie! ;-)

Patrys

26 czerwca 2005 17:19:05

Zaraz komuś tak przysolę... :>

bmalkow

26 czerwca 2005 19:48:48

Ja mam młynek ręczny i bezpośrednio z niego pieprzę -- bez przesypywania w jakieś pośredniki.

ks. Vrok

26 czerwca 2005 21:11:14

A pieprzysz z zabezpieczeniem?
Bo ja nie i ostatnio wpadłem - cały pieprz wsypał się do zupy. :)

AlchemyX

26 czerwca 2005 23:45:42

Popieprzona sprawa :D

ola

28 czerwca 2005 06:37:02

Wkońcu coś z pieprzykiem:)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Markdown

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI