Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Pingwinaria, dzień drugi...

Dzisiaj będzie krócej...

Rano śniadanie, znowu się nażarłem. Potem wyprawa, tym razem w towarzystwie, na Górę Parkową i główny deptak. Po spacerze chwilka oddechu i przygotowania do prezentacji. Po krótkich problemach udało się odpalić laptopa kolegi wraz z rzutnikiem, jeszcze 2 minuty przed czasem. Wtedy dała o sobie znać trema (a już się dziwiłem, co tak spokojnie do tego podchodzę)... i musiałem biegiem wylecieć z sali konferencyjnej, do mniejszego pomieszczenia obok ;-). Zdążyłem jednak na czas. Publiczność dopisała i chyba nawet nikt nie wyszedł w trakcie, a na końcu nie zostałem obrzucony niczym poza pytaniami na temat prezentacji. Było więc OK.

Potem obiadek (jak zwykle solidny), i kolejne wykłady. Ten o funktorach z C++ darowałem sobie po chwili, ten język zupełnie mnie nie pociąga, a te funktory to dla mnie nic nowego, mimo że nie wiedziałem że to się tak nazywa. Najlepiej wypadł wykład o palmtopach.

Po kolacji, chwilę posiedziałem w stołówce, a potem w pokoju, żeby się uleżało i poszedłem na basen. Basen czynny do 20:00, więc nie ma rady — trzeba pływać z kolacją. Później trafiłem na towarzystwo wybierające się do Żabki po napoje. Skoro nie miałem nic lepszego do roboty, to poszedłem z nimi. A teraz imprezujemy...

Impreza wygląda tak, że osiem osób siedzi w dwuosobowym pokoiku, z sześcioma laptopami i czasem coś popija (ja wodę na zmianę z kolą, inni bardziej tradycyjne napoje). Dyskusje o wszystkim, ale słownictwo i skojarzenia wciąż branżowe. Poza tym, każdy stuka coś tam na swoim laptopie. No cóż, nie ma to jak Gicza impreza... fajnie jest :-).


Komentarze

smk

08 kwietnia 2005 22:51:32

Udostępnisz prezentację gdzieś w Sieci?

nem

08 kwietnia 2005 22:57:32

Pijemy dla szatana.

Jajcus

08 kwietnia 2005 22:57:35

Pewnie gdzieś będą wszystkie materiały Pingwinaryjne, sama prezentacja to nic ciekawego -- slajdy były po to, żeby mi przypominać o czym mam gadać ;-)

smk

08 kwietnia 2005 22:59:13

Oczywiście miałeś jakiś dyktafon bądź stenotypistkę? :>

kalma

08 kwietnia 2005 23:02:03

Zdjęcia już są :) Ale na razie lokalnie %-)

Nickel

08 kwietnia 2005 23:02:28

Pozazdrościć tylko takich imprez :)

Jajcus

08 kwietnia 2005 23:05:40

smk: zdaje się, że honey coś tam nagrywał (audio). I nawet jakaś kamera była. Ale nie jestem pewien, czy naprawdę warto tego szukać...

kalma

08 kwietnia 2005 23:19:44

Nie ma to jak impreza wśród 6 laptopów ;)

Ika

08 kwietnia 2005 23:34:56

Heh... faceci, laptopy i piwko... a mnie tam nie ma ;-)

psz

09 kwietnia 2005 14:48:52

Czy przypadkiem ta "impreza" nie odbywała się w 310? :)

nem

09 kwietnia 2005 17:30:10

tak, odbywała się, dzisiaj również się odbędzie. Zapraszamy fajnych ludzi :)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...