I znowu dałem plamę
I znowu nie stanąłem na wysokości zadania. Znowu zachowałem się nie tak
jak trzeba, znowu potem chciałem uciec i znowu usłyszałem chociaż raz
byłbyś mężczyzną!
. Jak widać to mi nie wychodzi. Wielomiesięczne próby
dojścia (bo nie powrotu) do normalności nie wiele dają...
A może ktoś zna jakiś dobry kurs jak zostać prawdziwym mężczyzną
?
Cześć dotyczącą seksu mam raczej opanowaną, w stopniu conajmniej dostatecznym,
ale najwyraźniej mam duże problemy z całą resztą (co pewnie i ten wpis
potwierdza)...
Idę poczytać książkę, o bajkach i czarownicach — to pewnie też babskie/dziecinne zajęcie...
Śledzenie komentarzy (RSS)
04 kwietnia 2005 18:40:56
To znaczy czego Ci właściwie brakuje?