Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Powrót do korzeni?

Dzisiaj pani w sklepiku w którym kupuję sobie drugie śniadanko do pracy przywitała mnie dzisiaj smutną miną i słowami: Oj, dzisiaj nie ma bananów. Ciekawe, czy z wyglądu też zaczynam przypominać bibliotekarza z Niewidzialnego Uniwersytetu...


Komentarze

bmalkow

02 lutego 2005 12:46:01

Jeśli masz równie chwytne, długie ramiona i ganiasz po półkach, to kto wie.... ;-)
W przeciwnym wypadku nie masz się czym martwić!

siwa

02 lutego 2005 12:49:47

Meak przypomina...

bmalkow

02 lutego 2005 12:53:01

Uuk!

meak

02 lutego 2005 12:58:11

Nie, ja sobie nic nie przypominam ;)

olaf

02 lutego 2005 13:23:57

Uuuk Uk Uuuk! :D

To zależy czy tak jak i jego przekupują Cię w pracy bananami ;]

bmalkow

02 lutego 2005 13:48:02

Zara!
A może przypominasz jej Małysza? Poza bananami kupujesz też bułki?

Jajcus

02 lutego 2005 13:51:02

Ramiona mam chyba w normie, po półkach nie skaczę, ale jak widzę ładnie rozgałęzione drzewo, to mam wielką ochotę na nie wleźć...
A co do Małysza, to sam raz tam nie wybuchłem śmiechem jak zobaczyłem co kupuję -- właśnie banana i bułkę ;-), ale bułki to rzadziej.

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...