Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Nagość...

Znowu zajrzałem na blog Sarong Party Girl. Lubię jej teksty. Nie tylko dlatego, że są nieprzyzwoite (to oczywiście też ;-)), ale dlatego że podoba mi się sposób w jaki pisze. I to co pisze też. Daje do myślenia. Tylko trochę tego dużo i teksty długie, dlatego zaglądam tam tylko czasem i nie czytam wszystkiego.

Dzisiaj przeczytałem jej tekst o nagości Tropical Silence. Niezły, chociaż nie zgadzam się z nim w 100%. Czy potrafilibyśmy tak docenić piękno nagich ciał, gdyby nigdy nie były ukrywane? Chyba nie.


Komentarze

Paul

16 stycznia 2005 12:20:09

To jest fajne bo to jest takie niebanalne. Ale nie każde gołe ciało jest warte oglądania. Co chciałbym oglądać na dyskotece, nie chcę oglądać na spacerze, przechodząc obok kościoła, z którego wychodzi tłum starych babć.

jpc

20 stycznia 2005 11:11:53

Paul: żadne ładne dziewczyny do Kościoła u Ciebie nie chodzą? (;

Z artykułem się oczywiście nie zgadzam. IMHO teza, jakoby ludzie nadzy i nieskrępowani ,,dziwnymi'' nakazami stawali się automatycznie wolni i lepsi już chyba była próbowana. Dzieci mogą być nagie, bo nie krępuje ich popęd. Popęd, który często powoduje, że dorośli ludzie postępują wbrew swojemu racjonalnemu osądowi.

Jeśli ona w ubraniu i z jednym, stałym partnerem nie umie znaleźć radości życia, to mi jej szkoda...

Jajcus

20 stycznia 2005 11:39:31

Tu nie chodzi oto, że to jedyny sposób na szczęscie. To może być jedną z wielu radości w życiu. Wielu ludzi, mimo że lubi słodycze, potrafiło by cieszyć się życiem bez nich. Czy to znaczy, że słodycze są złe?
I czemu nagość miałaby być złem? Popędem tłumaczą sie Arabi (mam na myśli konkretnych bandziorów, a nie naród w całości) gwałcący turystki tylko dlatego, że pokazały publicznie kawałek łydki... Czy na prawdę dziewczyna opalająca się topless, czy nago jest o tyle bardziej pociągająca, że stwarza jakieś zagrożenie?
I nie chodzi o to, żeby wszyscy mogli chodzić wszędzie nago, ale aby nagość nie była traktowana sama w sobie jako zło. U nas na szczęście nie jest już z tym tak źle. Plaże nudystów istnieją obok zwykłych (jednak zwykle dużo trudniej na taką trafić z typowego ośrodka w typowym kurorcie), jednak wciąż przez wielu niemile widziane. A autorka pisała o Singapurze, tam sprawy mogą wyglądać nieco inaczej.
Swoją drogą, to ciekawe jak zmieniły się kultury wschodu po zetknięciu z kulturą zachodnią (chrześcijańską). W Indiach, czy w Japonii nagość i seks były rzeczami naturalnymi. Były nawet częścią wystroju świątyń (u nas nie do pomyślenia). A teraz ich obyczaje są dużo surowsze niż u nas (np. w Indiach dopiero niedawno zezwolono na pocałunki w filmach).

jpc

20 stycznia 2005 11:47:03

Nie miałem na myśli zagrożenia. Po prostu wydaje mi się, że publiczne eksponowanie swojego ciała nie jest najszczęśliwszym pomysłem... (:
Arabowie gwałcący turystki to już inne przegięcie... (gwałt jest gwałtem i należy mu się potępienie zawsze - jeśli kobieta prowokowała swoim zachowaniem lub wyglądem, to sama jest sobie winna, ale winy meżczyzny to nie umniejsza)

anulka

26 marca 2006 17:47:43

nagość ciała przesłania wartość osoby, człowiek widzac nagie ciało pragnie je, (przynajmniej dla przyjemnośi oczu, jeśli nie dla wiekszedo doznania)
kapitalne zdanie:"czy można by było docenić piękno nagich ciał, gdyby nigdy nie były ukrywane?"- trzeba sie nad tym zastanowić?

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...