Doczego to doszło...
... portuję PyXMPP na
Windows. To znaczy gościu mi pisze co mu nie działa, a ja poprawiam. Wczoraj
wymieniłem swój resolver (który nie umiał znaleźć serwerów nazw na Windows) na
dnspython. Dzisiaj poprawiłem
streambase, żeby na sockecie używało recv() zamiast
read (Windows sucks, POSIX rulez! ;-)). I podobno
zadziałało.
Oprócz tego pracuję nad dokumentacją. Docstringi są już w całym kodzie,
HTML jakiś się z tego generuje. Właśnie kończę skrypt tworzący z drzewa
dokumentacji wyciągniętego przez epydoc plik XMI, który mogę
załadować do Umbrello aby narysować diagramy UML. Jeszcze tylko stworzyć
stronę WWW z tym wszystkim i może wreszcie jacyś developerzy się tym PyXMPP
zainteresują i ostatecznie pogrążę XMPPPY (konkurencję) ;-).
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
19 grudnia 2004 15:18:26
wierzymy w Ciebie :o)