Znowu autko się psuje?
Nasze Uno dostało w zeszłym tygodniu nowe oponki na zimę, a wczoraj nowy akumulator. Jednak, zamiast okazać wdzięczność, już zaczyna jakieś fochy. Jadę sobie spokojnie do pracy, a tu nagle silnik zaczyna głośno działać. Gdy jechałem pod górkę, czy przyspieszałem to po prostu bolały uszy. Poza tym żadnych niepokojących objawów — nic się nie dymi, żadna podejrzana kontrolka się nie świeci, autko jedzie jak należy.
Podjechałem pod firmę i nie gasząc silnika zacząłem to badać (przy niewielkiej wiedzy o budowie i działaniu samochodu). Hałas wydobywa się spod maski, a nie z tyłu, więc to nie tłumik. No i tyle byłem sam w stanie stwierdzić. Teraz nawet nie wiem, czy mogę tym jechać do Gliwic do swojego mechanika, czy lepiej nie.
Jakieś pomysły? Może kolejne czarne wizje sparrowa? ;-)
Śledzenie komentarzy (RSS)
08 grudnia 2004 09:10:09
Samochody mają też tłumiki z przodu :) Może to on się rozsypał. Mógł też pęknąć kolektor. Jeśli nie ma żadnych podejrzanych stuków, a silnik pracuje normalnie tylko głośno, to ja bym nim wracał do Gliwic.
No i nie przyspieszał w okolicach policji ;)