Przeboje z kolorowego magnetofonu
W maju Krysia dostała od dziadka na urodziny magnetofon — taki kolorowy z dwoma mikrofonami. Trochę się wtedy nim pobawiła, ale jak zepsuła jedną kasetę to magnetofon poszedł leżeć na szafę. I przeleżał tam kilka miesięcy.
Ostatnio magnetofon znów został odkryty
. Dostała do niego kasetę
Czerwonego Tulipana. No i my mamy już trochę tej taśmy dosyć, a Krysia ciągle
by to puszczała. Co więcej, włącza magnetofon to bierze mikrofon i też śpiewa:
Jedyne co mam to pragnienia...
, Cały świat czeka...
itp. Refreny
nawet jej wychodzą. Ciekawe ile z tego rozumie... :-)
Mnie najbardziej cieszy, że dziecko poznaje i lubi jakąś sensowną muzykę, a
nie piosenki z reklam (co wyśpiewują najczęściej dzieciaki na placach zabaw),
czy jakieś przeboje dla najmłodszych
typu Smerfusie
czy inną
tandetę dostępną na kasetach dla dzieci.
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
24 października 2004 20:45:38
Małe VooVoo jej kup.