Wieczorem sam w domu...
Przez moją sklerozę żona poszła się upić. )-; A ja zostałem w
domu dziecka (śpiącego na szczęście) pilnować.
Może ten czas spożytkuję na porządki w kodzie PyXMPP.
Do pomocy zatrudniłem pylinta, który mi
pokazuje wszelkie moje grzechy w kodowaniu. Teraz plik
TODO.pylint liczy 1158 linii (905 ostrzeżeń, 68 błędów) mimo,
że i tak pomocnika
trochę uciszyłem. Ale lista się kurczy co oznacza,
że jest chyba coraz lepiej. Najczęstrzym moim grzechem jest brak
docstrings
, a więc dokumentacji kodu. A w przypadku biblioteki to spore
przewinienie... Jak dobrze pójdzie, to dzisiaj przynajmniej ten największy z
modułów — pyxmpp.stream — uporządkuję.
Śledzenie komentarzy (RSS)
12 września 2004 09:14:23
Mnie z JPA pylint wyprodukował ~700KB raportu. Prawie wszystko to zasługa modułów wygenerowanych przez pyuic.