ejabberd...
O dziwo wszystko (tak mi się wydaje) na tym ejabberd działa. Stanowczo za gładko to poszło... Zobaczymy co będzie jutro, czy jacyś użytkownicy będą się skarzyć.
Jedynie z SSL miałem problemy — najpierw w ogóle nie działało, bo spieprzyłem paczkę z Erlangiem dla PLD (oczywiście już poprawiona), a potem się rozłączało zaraz przy próbie połączenia — potrzebny był patch na Erlanga, do którego namiary były w bug-trackerze ejabberd.
Śledzenie komentarzy (RSS)
02 września 2004 09:44:06
So far, so good :)