Niech się święci 4 maja
Dzisiaj urodziny (drugie) Krysi. Więcej o tym pewnie żona. Ja tylko wspomnę, że byłem pod wrażeniem jak jubilatka świeczki zdmuchnęła. Wszyscy byli zachwyceni, poza nią samą - ona wolała jak się świeciły.
A oto co mnie się dzisiaj zdażyło: idąc na pocztę spotkałem dwóch robotników
z budowy, którzy chcieli 40gr, bo im brakowało na piwo. Jeden miał na koszulce
pingwina (raczej zupełnie nielinuksowego). Dałem im mówiąc, że to tylko z powodu
pingwina. Zdziwili się: A co pingwin ma z tym wspólnego
. Pokazałem im
pingwiny na mojej koszulce (Pingwinaria 2003
). Uznali że zrozumieli.
Na poczcie odebrałem dwie przesyłki - obie z Allegro. Jedna do żony - spodenki dla małej. Druga do mnie - karta WLAN na PCMCIA: Compex iWavePort WL11B+. Z Google nie wiele wynikało na temat jej działania w Linuksie, ale mimo to zaryzykowałem i kupiłem ją na Allegro. Długo nie docierała, a ze sprzedawcą prawie zupełnie nie było kontaktu, ale w końcu jest. Oczywiście jeszcze dzisiaj musiałem sprawdzić co jest warta. Okazało się że rzeczywiście jest na chipsecie Agere, jak wcześniej wygooglałem i że producent chipsetu udostępnia sterowniki pod Linuksa z pełnymi źródłami na licencji BSD-like - a więc super - jednak tylko dla kernela 2.4 (wolałbym dla 2.6). Ale jestem dobrej myśli - jak są źródła, to na pewno jeszcze coś z tego będzie. Mogę poczekać. A właściwie nawet muszę, bo do mojej drugiej karty - Compex WLU11, na USB - jeszcze sterowników w ogóle nie ma.
Ostatnio znowu dużo czasu marnuję rżnąc w Crossfire. Jednak ogrywają mnie na moim własnym serwerze. Mimo to udało mi się znaleźć parę chwil dla moich projektów. Poprawiłem parę drobiazgów w CJC i zabrałem się znowu za JJIGW. Może uda mi się zrobić wydanie całej trójcy - tych dwóch wraz z biblioteką PyXMPP.
Jesteście obserwowani...
Dodaj nowy komentarz
Dostępne jest formatowanie Textile