<Zabcia>
... znowu się odezwała. Oj, nie wiem, czy teraz mnie żona puści na Pingwinaria ;-)
Mój jest ten kawałek Internetu…
…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.
... znowu się odezwała. Oj, nie wiem, czy teraz mnie żona puści na Pingwinaria ;-)
31 marca 2004 15:23:05
To żony mają jakieś logi? Super sprawa! I wszystko tam się zapisuje? /me ciekawy...
31 marca 2004 15:26:11
Tia... świetny pomysł ;-) Jak sprawdzi to sam z siebie nigdzie nie pojedzie :-D
31 marca 2004 16:17:51
A jeśli żabcia jest tak naprawdę ropuchą? Wredną, złą, a jak ją pocałujesz, to zamieni się w pięknego księ... eeee... nie ta bajka. W terrorystę z al kaidy?
Albo jakiś kumpel sobie robi jaja :)
31 marca 2004 17:26:29
Czemu miałbym ją całować???
A że ktoś sobie jaja robi, to jestem pewien. Ciekawe tylko który to... :)
31 marca 2004 17:49:54
No jak to czemu? Co dwie żabcie, to nie jedna :D
01 kwietnia 2004 15:35:17
dentharg - sugerujesz rozmnazanie przez paczkowanie albo fragmentacje plechy?
01 kwietnia 2004 20:24:21
Jeśli Żabcia jest prawdziwa, to daj Jej namiary na mnie, co się będzie z zajętym facetem męczyć :P
Dostępne jest formatowanie Markdown
31 marca 2004 14:30:35
Sprawdz logi zony... Moze to sprytny sposob nie puszczenia Cie ;)