<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot;Kontrola wersji i &quot;myśl techniczna&quot;, ech...&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Fri, 21 Nov 2008 18:28:50 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>AlchemyX</title><link>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/#c11688</link><description>Niestety w Polsce nadal panuje taka mentalność, że publikowanie kodu ważnego dla firmy w postaci Open Source, może być ukręcaniem bicza na Ciebie.

Zawsze powtarza mi to mój Szef - na zachodzie jeśli coś robisz, to się tym chwalisz, jesteś z tego dumny, a inni Ci conajwyżej zazdroszczą jakości, właśnie myśli technicznej i sprzętu. Jesteś kimś. Natomiast w Polsce takie informacje zaraz ktoś wykorzysta po to żeby Ci dokopać, lub żeby Cię zniszczyć tworząc konkurencyjny produkt, już nie Open Source.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 18:28:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/#c11688</guid></item><item><title>Jajcus</title><link>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/#c11695</link><description>Może trochę masz racji, ale napewno nie jest tak, że u nas są świnie, a w USA ich nie ma. Już prędzej problemem jest nasz system prawniczy w którym trudno wywalczyć swoje. Jednak wierzę, że i tu na OS i FS można zarobić. Sam się za to nie zabieram, bo oprócz wiary jakaś smykałka do interesu (i &quot;papierków&quot;) też by się przydała.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 18:28:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/#c11695</guid></item><item><title>zgoda (jarek)</title><link>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/#c11702</link><description>Najśmieszniejsi są szefowie firemek z rocznym obrotem poniżej miliona złotych i infrastrukturą za 50 tysięcy, którzy z zadęciem opowiadają o &quot;własności intelektualnej&quot;. Z początku coś tłumaczyłem. Później mówiłem im &quot;głupi jesteś i g*wno wiesz&quot;. Teraz ich już tylko zlewam. Sami na siebie kręcą bicz, bo pierwszy lepszy adwokacina ich załatwi przy okazji naruszenia praw autorskich.</description><pubDate>Fri, 21 Nov 2008 18:28:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2003/10/22/kontrola-wersji-i-mysl-techniczna-ech/#c11702</guid></item></channel></rss>