Przemogłem się...
... i zacząłem pisać manuala do CJC. Co prawda CJC jeszcze nie skończone, ale przynajmniej teraz jest jeszcze mało do dokumentowania. Chyba wszyscy programiści się ze mną zgodzą, że to najgorsza część roboty (chyba tylko dokumentacja kodu jest gorsza, dlatego PyXMPP dłużej będzie się bez dokumentacji). Dobrze, że przynajmniej DocBook jest taki fajny.
Piszę po angielskawemu i ktoś to kiedyś będzie musiał na angielski przetłumaczyć. Polskie tłumaczenie też by się przydało, ale ja tego pisać nie będę.
W sobotę jedziemy z rodzinką (żona, córka, teściowie) na wczasy. Zaszalałem i już parę tygodni temu zarezerwowałem przedział sypialny w pociągu, bo wielogodzinnej jazdy samochodem z dzidziusiem sobie nie wyobrażam.
Wczoraj spotkaliśmy znajomych żony na placu zabaw z dzieckiem. Mieli takie fajne nosidło ze stelażem do noszenia dziecka. Wsadziłem w to Krysię, wsadziłem na plecy - i nic - nie czuć tych 10kg. Zaraz pomyśleliśmy, że przydałoby nam się to na wczasach, przecież wózkiem po plaży nie będziemy jeździć. Tylko czy to się na pewno sprawdzi? I gdzie to kupić? Na Allegro mają nawet takie za 83zł, ale żonie nie udało się ze sprzedawcą skontaktować, nie wiadomo czy do czwartku by doszło no i za 83zł to może być badziewie. Ja na chwilę urwałem się z pracy, żeby zobaczyć co w sklepie można kupić - jest tam nosidło Chicco za 240zł. Trochę dużo jeśli miało by się nie sprawdzić, więc jeszcze się wahamy.
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
11 sierpnia 2003 17:05:00
a próbowałeś DocBooka przy pomocy FOP przetransformować na PDF? Jak efekty?