Coś mi ostanio odbiło...
... i postanowiłem napisać własny serwer Jabbera - w pythonie, zgodny ze specyfikacją XMPP i w ogóle bajerancki. Pewnie i tak nic z tego nie wyniknie. Na razie zacząłem robić moduł do obsługi strumieni XMPP (jabber.py mnie nie zadowala), oparty o libxml2. Okazało się, że libxml2 bez poprawek się do tego nie nadaje, ale przygotowałem odpowiedniego patcha i jest OK. Mam nadzieję że go zaaplikują do oryginalnych źródeł.
Jednak na razie musiałem sobie pisanie modułu i serwera odpuścić - w końcu za tydzień będę prowadził wykład i trzeba jakąś prezentację przygotować. Na razie porobiłem trochę screenshotów (jak ktoś ma jakieś ciekawe screenshoty klientów jabberowych, to jestem chętny) i walczę z OpenOffice (chyba jednak LaTeX bardziej mi odpowiada).
Ale przygotowanie prezentacji pewnie też sobie zaraz daruję, żeby dołączyć do Iwony i Krysi, które pojechały na spacer na działkę :)
Z innej beczki: chyba w PLD szykuje się (albo tylko szykował) przewrót. "Rebelianci" chcieli, żebym ich poparł, ale ja wolę się nie mieszać. Też mnie kloczek wkurza, ale miejscami rozumiem jego rację, racje "rebeliantów" zresztą też. Ja tylko chcę mieć działającą dystrybucję, z w miarę aktualnymi zasobami, a na razie żadna ze stron nie jest w stanie mi tego zagwarantować.
Śledzenie komentarzy (RSS)
01 lipca 2011 11:08:55
PyXMPP 2
Osiem lat temu coś mi odbiło i zacząłem tworzyć PyXMPP. Wtedy jeszcze właściwie nie było XMPP (specyfikacja dopiero powstawała, RFC 3920 wydano dopiero ponad rok później), tym bardziej żadnej biblioteki XMPP dla Pythona, czy nawet jaki[[...]