Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

i po roczku

Tak jak już pisałem wczoraj Krysia skończyła roczek. Z tej okazji wyciągnięto mnie - bezbożnika - do kościoła (na szczęście przez większość czasu tylko "pilnowałem wózka" na zewnątrz), a potem zwaliło się 11 osób na "drobny poczęstunek". Dobrze, że Jubilatka miała cały czas dobry humor - pewnie głównie dlatego, że pozwoliliśmy się jej pobawić tortem :).

Potem mieliśmy chrzestnych zabrać na obiad do Naleśnikarni. Chrzestny uciekł, więc zabraliśmy tylko chrzestną. Tym razem zapomniałem uprzedzić kelnera, że nie chcę sosu pomidorowego (brrr) i jedzenie zaczynałem od jego zeskrobywania. Papryki też było jak dla mnie za dużo - nie nadaję się do jedzenia w takich miejscach - ale i tak było dobre :). Oczywiście Krysia długo nie mogła usiedzieć spokojnie, więc jak już zjadłem swojego naleśnika, to prowadziłem ją tam i spowrotem po knajpie (ona oczywiście pchała wózek i zaczepiała ludzi).

Po obiadku przejażdżka po Gliwicach "szlakiem placów zabaw". W parku Chopina żona spotkała internetową koleżankę (też z dzidzią). Do domu dotarliśmy chyba około 18:30. Komputera nawet nie włączałem - dlatego wpis dopiero dzisiaj.

Dzisiaj też zauważyłem co się stało z moim poprzednim wpisem. Wygląda na to, że znowu muszę sobie specyfikację HTML poczytać :)


Komentarze

pete

05 maja 2003 16:42:20

no no gratulacje rocznicy :) Ja będę świętował podobną dopiero za 9 miesięcy ...

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...